piąta pora roku

Archiwum: luty 2011

historia lubi się powtarzać...

Gdy rany są świeże, świat zdaje się być nierealny...   Dziś,  rok 2010, 22 luty, poniedziałek - Umarłam   Na każdym kroku zobojętniała na pierwsze oznaki wiosny. Wiosny, która stała się wiecznym, zimnym i deszczowym listopadem. Wiosny, która niosła nadzieję. Umarłam   Gdy strach znów wdziera się w najgłębsze zakamarki duszy, a serce rozdarte na miliony kawałków, krwawi. Ból. ... czytaj dalej

Idę walczyć z ciemnością

  Wszystko tak szybko się zmienia. Tam poniżej kochaj ale się nie zakochaj, kto to pisał takie bzdury??   Porobiło się ostatnio. W sercu jakbym wielka czarną dziurę miała, chce mi się ryczeć i rzygać od tego wszystkiego. Wczoraj był punkt w którym emocje wzięły górę, wsiadłam w samochód z przyjaciółką i pojechałyśmy przed siebie, wylądowałyśmy w Gdańsku, potrzebna mi była taka wycieczka, p... czytaj dalej

Kochaj ale się nie zakochaj…

  Dzisiaj kończy mi się urlop. Nareszcie wrócę do pracy. Nie wiem czemu, ale narzekamy zawsze na to czego nie mamy, wiecznie jest źle.     Urlop nie był zły. Poznałam kogoś. Dużo rozmów, dużo namiętnych pocałunków… Mogłoby być lepiej? Nie. Tylko nie ma miłości… Coś się rodzi, coś zaczyna, tylko czy nie będę cierpieć jeśli za bardzo się zaangażuję?   Na wiele spraw muszę być obojętna.  ... czytaj dalej

komentarze: 1