piąta pora roku

Archiwum: czerwiec 2007

rewr.jpg

Pa

   Wczoraj napisałam tylko, że idę na dwór, przejść się.  Dobrze robią samotne spacery, niestety już ok. północy dołączył do mojej przechadzki S.K. – niestety, pewnie myślałam tak wczoraj, dzisiaj już myślę zupełnie inaczej i cieszę się, że jednak mi towarzyszył. Ja zaczęłam mu mówić o swoich rozmyślaniach, a on nie wiedząc w ogóle o co chodzi cierpliwie słuchał. Potem mu podziękowałam i poszła... czytaj dalej

komentarze: 6

By istnieć... (?)

 Wzięlam dziś do ręki książkę Coelho "Weronika postanawia umrzeć". Od kilku tygodni męczy mnie dylemat, albo tylko to, że jestem tchórzem - nudzi mnie takie życie. Zupelnie tak jak bylo z Weroniką. Męczylo ją nudne życie. Często zauważam, że jestem bardzo podobna do bohaterów z  książek, które czytam, teraz po raz kolejny staję się Weroniką, nawet o tym nie wiedząc. Siedzę z tabletkami i przeli... czytaj dalej

komentarze: 4

Pustka

  „Jest taka rozpaczy głębina, pod którą śmiech się zaczyna"   Ranię, nie chcę dać sobie pomóc, nie chcę wyjść z tego.W smutku i rozpaczy jest ukryte jakieś piękno, piękno poznania drugiego człowieka, piękno wrażliwości, czytaj dalej

komentarze: 2